Kresy nasze Kresy

Serwis informacyjny o kresach wschodnich

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Menu serwisu Historia
Historia Kresów

SIEDMIU MAŁYM CHŁOPCOM WYKŁULI OCZY, OBCIĘLI JĘZYKI I USZY…..

I nie stało się to w latach 1943/.44 ale jesienią 1918 roku, co prezentuje niżej zaprezentowany tekst: Anna Celewicz była świadkiem napadu Ukraińców na wieś Sokolniki 18 listopada 1918 roku, gdzie spalono 450 zagród i zamordowano 50 osób: „Podpalono wieś i nie pozwolono ognia gasić, kiedy jeden gospodarz chciał ratować swoje mienie, schwytano go i wrzucono do ognia, a także i jego syna. Drugi, młodszy, ratował się ucieczką, lecz pojmano go, przekłuto bagnetem i rzucono do ognia. Chodzono od domu do domu, rabowano i podpalano, następnie rozwydrzona dzicz udała się po księdza na plebanię, tam go nie zastano. Siczownicy zrabowali zatem doszczętnie plebanię i udali się do kościoła, gdzie znaleźli księdza i zabrali go ze sobą.

 

Wilczyński Kazimierz – mord w Palikrowach

Pana Kazimierza Wilczyńskiego poznałem zupełnie przypadkowo latem 2008 roku    na grzybach. Na leśnym parkingu w Radyni w powiecie głubczyckim, podczas odpoczynku, opowiedział mi o masakrze w Palikrowach. Historia życia tego siwiutkiego mężczyzny jest świadectwem okrucieństwa jakiego doznał na Kresach i zwyczajnej, ludzkiej chęci przeżycia. Po roku spotkałem się z nim po raz kolejny i spisałem wspomnienia, które do dzisiaj budzą we mnie przerażenie.

 

Łuny pożarów zbliżały się do Kamionki

Przez ponad 200 lat moi przodkowie mieszkali w miejscowości Obydów, powiat Kamionka Strumiłowa, w Ziemi Lwowskiej. Mieszkali też w jednym miejscu, bo stary dom zastępowali nowym, budowanym obok, gdyż ogrody ciągnęły się wzdłuż drogi ponad pół kilometra. Ostatni dom budował już mój ojciec w latach 1928–32. Był to dom – jak na tamte czasy – dość duży, murowany, kryty blachą. Przed samą wojną wybudował ojciec też murowane stajnie kryte blachą. Stodoła, chlewnie i spichlerz były stare, ale w dobrym stanie. W roku 1940 w lecie spłonęły od pioruna stodoła, spichlerz i chlewnie. Na początku okupacji niemieckiej ojciec otrzymał pozwolenie na wyrąb budulca we własnym lesie i zbudował dużą stodołę. Szkoda było wydatków i pracy, bo służyła nam tylko rok. W kwietniu 1944 musieliśmy opuścić dom, zostawić cały majątek i wyjechać w nieznane.

 

Mord Ludności polskiej przez UPA w Majdanie

Straszna tragedia spotkała wieś Majdan, oddaloną o 22 kilometry od Kamienia Koszyrskiego, zamieszkałą głównie przez ludność polską i kilka małżeństw polsko-ukraińskich. Była ona okrążona dużymi wsiami ukraińskimi. Polacy  żyli w ciągłym strachu, gdyż dochodziły do nich wiadomości o brutalnych morderstwach dokonywanych przez UPA. Niektórzy część swoich rodzin ulokowali czasowo w Kamieniu. I tak było do 19 sierpnia 1943 roku.

 

DO TEGO GROBU ZŁOŻONO ZWŁOKI 832 OSÓB

16 kwietnia 1944 roku wycofujący się oddział ukraiński z 14 ochotniczej dywizji SS „Galizien”, dokonał masakry Polaków. Poszlaki wskazują, że akcja ta została uzgodniona z terenowymi władzami OUN i UPA. Napastnicy podpalili domy i zabudowania gospodarcze, wrzucili do budynków i piwnic granaty, do uciekających strzelali. Starców, kobiety i dzieci wrzucano żywcem do palących się zabudowań lub też z nich nie wypuszczano. Spaleniu uległa ponad połowa polskich budynków.

 

Był to straszny dzień – poniedziałek, 22 maja 1944 r.

Poniedziałkowy ranek 22 maja powitał nas  wspaniałym słońcem… któż mógł przypuszczać, że ten dzień będzie dniem końca bytu polskiego w Brzezinach, wspominają po 70 latach, ci mieszkańcy którym udało się uratować z rąk ukraińskich siepaczy. Wczesnym rankiem niosąca do zlewni mleko, dziewczyna nazwiskiem Petruś Maria (z rodziny ukraińsko-polskiej) z Kopaniny, zaalarmowała wszystkich krzykiem, że w Kopaninie już mordują. Zanim  ktokolwiek ruszył do ucieczki już bandy UPA  okrążyły Brzeziny .Sporo zdążyło dopaść łan zbóż i w nich się ukryć, Ukraińcy jednak  po jakimś czasie zaczęli pola przeczesywać, szukając ukrywających się uciekinierów. Tym razem mordowano wszystkich Polaków, inaczej jak w Hucie Szczerzeckiej, czy Hucisku, gdzie pozostawiono przy życiu kobiety i dzieci.

 

Jajka wielkanocne - „Gazeta Lwowska” z 1908 r.

Z najrozmaitszych tłumaczeń zwyczaju dawania jaj wielkanocnych, najprawdopodobniejszem jest tłumaczenie, że zwyczaj ten pochodzi ze Wschodu i sięga głębokiej starożytności. Jajko odgrywa ważna role w obrządkach religijnych Wschodu.

 

Polskie ślady na Litwie - cykl spotkań w Domu Spotkań z Historią

Dom Spotkań z Historią zaprasza na cykl spotkań "Polskie ślady na Litwie" 29 marca 2014, sobota, ul. Karowa 20  12.00 - Wizy życia, (1997, 67 min.), reż. Andrzej Miłosz

 


Strona 1 z 12

Translate Google

Czytaj KSI

Statystyki

Odsłon : 1023772

Kto nas ogląda

Naszą witrynę przegląda teraz 37 gości 

Logowanie